Kartki/Листівки

Dziś był dziwny dzień. Zaczęło się od dzwonka budzika. Gdy otworzyłam oczy, okazało się że jestem przeziębiona. Przestawiłam budzik, pospałam jeszcze chwilę i potem jak zwykle: ubrałam się, zjadłam, pobiegłam w stronę kolejki. W kolejce przejrzałam skrzynkę mailową, niestety tam czekała na mnie smutna wiadomość, która wprowadziła mnie w stan zamyślenia na cały dzień.

Po ciężkim dniu wchodzę na klatkę schodową, sprawdzam skrzynkę, a tam na mnie czekała niespodzianka. Wyobraźcie sobie- dostałam prawdziwy list. Nie był to list z banku, ani też inne urzędowe czy promocyjne pisma, tylko list od bliskich mi osób. Pomyślałam wtedy sobie- to jest idealny dzień, w którym mógł do mnie przyjść.

Moment otwierania koperty był przepełniony ciekawością i domysłami. Sam w sobie był na tyle fajny, że mogłabym go porównać z otwieraniem prezentu od Gwiazdora. W kopercie znajdywała się przepiękna ręcznie robiona kartka. Gdy ją wzięłam do rąk, czułam prawdziwą magię, ciepło i spokój.

Kiedy byłam dzieckiem pisałam listy do koleżanki, która mieszkała w okolicach Odessy. Momenty pisania, wkładania drobnych upominków, zaklejania koperty i wrzucania jej do skrzynki były przepełnione radością. Chwila, gdy pani listonosz przynosiła mi odpowiedź z Odessy była taka ciepła i radosna, jak ta dziś. Kartki  zawsze były oznaką zbliżającego się święta.

4

Myślę, że wysłanie kartki w czasach Internetu i telefonów komórkowych jest jeszcze bardziej niezwykłe i ciepłe niż było kiedyś. Wysyłając kartkę- wysyłasz część siebie- i stąd jest to ciepło, które dociera do odbiorcy. Chociaż do świąt już dużo nie zostało, ja planuję wejść w świąteczną atmosferę właśnie przez wysyłanie kartek do bliskich. Mam dla Ciebie bardzo prosty przepis na  świąteczną atmosferę:  dajesz dużo ciepła i posypujesz radością. 🙂

 

2

Сьогоднішній день був дивним. Все почалось, коли я відкрила очі і виявилось, що я простудилась. Переставила будильник, ще поспала, як завжди- одягнулась, з’їла і побігла на міську електричку. По дорозі я перевірила e-mail, а там чекала на мене сумна звістка, ну і потім  цілий день я ходила задумана.

По виснажливому дню, заходжу я в під’їзд, відкриваю пошту- а там несподіванка. Уяввіть собі- я отримала лист.Це не був  лист з банку, чи з якимись рекламами- він був від дорогих мені людей. Ось врешті те, що мені сьогодні потрібно- подумала я.

Відкриття конверта було переповнене цікавістю і роздумами. Було так приємно, як під час розпаковування подарунка від Миколая. Всередині була чудова, зроблена вручну листівка. Коли я її взяла в руки, я почула чар, теплоту і спокій.

Коли я була дитиною, я писала листи до моєї подруги в Ізмаїл. Було так весело  писати, класти маленькі подарунки, а потім заклеювати лист і його відправляти. Коли поштальйонка приносила мені відповідь від подруги, цей момент для мене завжди  був теплим і радісним. Листівки завжди звістували наближення свята.

 

На мою думку, отримання листівки в добі Інтернету і мобільних телефонів- є ще більш винятковим і теплим, ніж колись. Надсилаючи листівку, Ти також висилаєш частинку себе- звідти й береться тепло, яке відчуває одержувач. Хоча до свят вже зовсім мало- я вишлю листівки найблищим, щоб відчути святкову атмосферу. Запам’ятай простий рецепт на святковий настрій: треба дати багато тепла і посипати радістю. 🙂

1

You may also like

4 komentarze

  1. Tak Aniu to był fajny zwyczaj wysyłanie kartek świątecznych. Jednak trzeba było włożyć więcej wysiłku niż dzisiaj. „Klik…” i leci w kilka sekund, obdarujemy wszystkich tym samym wierszykiem lub tandetnym obrazkiem świątecznym i z głowy. Życzę zdrówka!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *