Sztuka szukania / Вмій шукати

 

barbi

Jesteśmy wyjątkowi, ale niestety naszą wyjątkowość często chowamy za ubraniami. Czy umyślnie kupujemy coś, co nas wtapia w tłum? Czy raczej nie zdajemy sobie sprawy z tego, że często wyglądamy dokładnie tak, jak reszta? Ja bardziej skłaniałabym się ku temu, że często jest to brak spostrzegawczości. Opowiem Ci pewną historię, która po raz kolejny skłoniła mnie ku temu, aby się zastanowić nad tym zjawiskiem.

Jakiś czas temu byłam na weselu. Nie szukałam sukienki specjalnie na tą okazję, gdyż stwierdziłam, że z tych, które mam w szafie w zupełności się da coś wybrać. W ostatni weekend przed tym wydarzeniem weszłam do ulubionej sieciówki i na wieszakach z przecenionymi sukienkami znalazłam piękną sukienkę. Sukienkę tą widziałam już wcześniej, ale nie kupiłam jej ponieważ była za droga. Przymierzyłam ją, dodatkowo znalazłam w tym samym sklepie pasujące buty i w pełni usatysfakcjonowana wróciłam do domu. W poniedziałek w pracy na wieszaku obok biurka koleżanki zobaczyłam „moją sukienkę”. Okazało się, że koleżanka też dawno upatrzyła sobie tą sukienkę i nie mogła się oprzeć, żeby jej nie kupić. Potem z ciekawości chciałam sprawdzić w internecie z czym tego typu sukienkę można by było połączyć. Wyobraź sobie moje zdziwienie, gdy wpisałam kolor i fason sukienki i w tym momencie wyskoczyły mi trzy blogi modowe na których dziewczyny miały na sobie identyczną sukienkę, jak moja. Co z tego, że nadal uważałam, że ona mi pasuje i że jest przepiękna, skoro zaczęłam czuć niepokój, że ktoś na tym weselu będzie miał na sobie taką samą sukienkę. Na szczęście, moje obawy się nie sprawdziły, ale po raz kolejny zdałam sobie sprawę z tego, że kupując rzeczy w sieciówkach jesteś narażona na takie sytuacje codziennie. Nieważne czy kupisz rzecz w promocji, czy też drogą rzecz z nowej kolekcji w markowym sklepie – zawsze może się okazać, że Twój nowy płaszcz czy sukienka również przypadły do gustu Twojej koleżance, która siedzi biurko obok.

Dawno zdałam sobie sprawę z tego, że jeśli chcę wyglądać inaczej, muszę na to poświęcić więcej czasu i więcej wysiłku. Nie wystarczy wejść do sieciówki i znaleźć swój rozmiar wśród nowych modeli ubrań. Tak robi każdy. Dziwi Cię nadal, że jadąc tramwajem zauważasz, że wszystkie dziewczyny mają podobne płaszcze, torebki, buty. Nic dziwnego, skoro wszyscy kupujemy w tych samych miejscach.

Kilka lat temu w Polsce otworzyli sklepy Tk Maxx. Pamiętam moje zdziwienie, gdy z polecenia koleżanki weszłam tam po raz pierwszy i zobaczyłam wielki chaos. Nie spędziłam wtedy w tym sklepie dużo czasu. Przeraziła mnie ilość rzeczy na wieszakach, brak pełnej rozmiarówki. Potem, gdy z którąś koleżanką, która też zdążyła tam zajrzeć, rozmawiałam na ten temat, byłyśmy jednogłośne –  jest jeden wielki, drogi lumpeks.

img_20170317_192456

Na długi czas darowałam sobie wizyty w tym sklepie, bo wszystko mnie tam przytłaczało. Po jakimś czasie jednak wróciłam – miałam więcej czasu, cierpliwie chodziłam między rzędami i oglądałam z wielką uwagą co gdzie jest. Okazało się, że wszystko jest bardzo logicznie ułożone rozmiarami, a nad wieszakami jest umiejscowiona tabliczka z nazwą ubrania jakie znajduje się na wieszakach.

img_20170317_192726

Oprócz ubrań są tam kosmetyki, które nie spotykasz w zwykłych sklepach stacjonarnych, rzeczy dla domu, sportowe rzeczy, bielizna, torebki, akcesoria. Najbardziej w idei TK Maxx podoba mi się to, że po pierwsze są tam markowe urania, a po drugie – ten argument do mnie przemawia najbardziej – że masz tam wyjątkowe rzeczy i najczęściej nie znajdziesz takiego samego sweterka czy sukienki w innym rozmiarze, często są to pojedyncze rzeczy.
img_20170317_195039

img_20170317_194521

Fakt – nie ma sensu wchodzić do tego sklepu, jeśli masz na zakupy mniej niż godzinę, ale za to jeśli już poświęcisz swój cenny czas, to na pewno wyjdziesz z niego z absolutnie wyjątkową rzeczą. Nie będziesz musiała zamartwiać się tym, że wyglądasz jak cała reszta, że na weselu, bądź innej uroczystości, ktoś będzie miał taką samą sukienkę.

img_20170317_193439

Jako ciekawostkę dodam, że w TK Maxx są organizowane spotkania ze stylistami oraz konkursy. W tym roku daty takich spotkań oraz miasta w których się odbędą znajdziesz na tu .

Ile razy spotkałaś na ulicy osobę, która miała na sobie „Twoją rzecz” ?

Jaki jest Twój sposób na wyjątkowe rzeczy?

 

barbi2

Ми всі особливі, але чому цього не скажеш по тому в що ми одягнуті ? Чи ми спеціально купляєм одяг, який нас сховає в товпі? Чи може ми навіть не знаємо, що виглядаємо так само? Сьогодні я хочу вам розказати одну історію, яка змусила мене знову задуматись над цією проблемою.

Нещодавно я була на весіллі. Я не задумувалась над покупкою нової сукні, бо вирішила піти в одній з тих які у мене є. За тиждень до цієї нагоди я пішла до улюбленого магазину і там на вішаках з розпродажею я знайшла сукню, яка вже давно мені подобалась, але була за дорога. На привелике щастя був мій розмір і нова ціна була на багато кращою, ось тому я вирішила її купити. В цьому магазині я знайшла каблуки, які ідеально підходили до цієї сукні, ось тому я дуже задоволена вийшла з магазину з моїми обновками. В понеділок приходжу я на роботу, а там на столі моєї подруги така сама сукня, як та яку я купила. Виявилось, що подруга теж собі таку купила. Потім з чистої цікавості я пошукала в інтернеті з чим можна би було поєднати подібну сукню – я шукала по кольорі і по фасоні. Уяви собі, що в інтернеті відразу вискочила мені моя сукня і на трьох блогах про моду дівчата пропонували, щоб її одягнути на весілля. Це все мене занепокоїло, бо що з того, що я була в захваті від цієї сукні і що я в ній добре почувалась, якщо хтось міг би також одягнути її на це весілля. На превелике щастя, це не трапилось і ніхто крім мене не був в такій сукні, але ця ситуація знову мені доказала, що щоб одягатись по інакшому треба добре постаратись.

Ми всі ходимо по тих самих магазинах, де маємо всі речі в різних розмірах і кольорах, тому нічого дивного в тому, що коли заходиш в громадський транспорт всі жінки одягнуті майже одинаково і що сумочки в нас ті самі. Особливе вбрання треба пошукати, необхідно знайти на це час і терпеливо перебирати речі.

img_20170317_193240

В Польщі декілька років назад відкрили магазин TK Maxx. Я пам’ятаю яке в мене було негативне враження про цей магазин, коли я вперше туди зайшла. В цьому магазині є повно вішаків, не має всіх розмірів, речі дуже різні, а ще й до того не дешево. Дуже тяжко мені було там, щось знайти, ось я й вирішила, що цей магазин це якась одна велика катастрофа. Коли я розмовляла про нього з подругами, ми всі дійшли до висновку, що цей магазин – це великий і дорогий секонд хенд.

img_20170317_195459

Потім довгий час я туди не заходила, бо для мене це не мало найменшого сенсу. Пройшов якийсь час і я знову перетнула поріг цього магазину. Цим разом в мене було багато часу і я все повільно розглядала. Виявилось, що всі речі на вішаках мають написаний розмір, одинакові розміра висять один коло другого, а з верху є табличка, що саме знайдеш на них. Цілком все логічно. Правда, не має ніякої конкретної колекції, але при бажанні можна знайти оригінальні і модні речі, а основне, що в цьому магазині кожна річ є оригінальна і переважно тільки  в одному екземплярі. Окрім одягу, взуття і додатків, в цьому магазині є речі для дому, іграшки, загранична косметика і спорт товари.

img_20170317_195121

Ціни там різні, але всі речі там брендові і знайдеш там навіть сукні від Armani, сумки від Versace, білизну від  Calvin Klein. В  TK Maxx ціни на світові бренди дешевші ніж оригінальних салонах дизайнерів.

img_20170317_192603

В TK Maxx організовують зустрічі зі стилістами і конкурси – цього року міста і числа таких заходів в Польщі знайдеш тут.

img_20170317_194952

Чи зустріла Ти когось одягнутого в таку саму річ, як Ти?

Що саме Ти робиш, щоб відрізнятись своїм одягом?

img_20170317_192938

You may also like

2 komentarze

  1. Podobnie jak ty mialam juz kilka podejść do tego sklepu. Przekonałaś mnie do kolejnej próby. Tym razem zaopatrze się w więcej czasu 🙂
    Co do powtarzających się ubrań to mam tak z moją ULUBIONĄ (niestety) koszulą z H&M. Kupiłam ją kiedys z nowej kolekcji. Apsolutnie jest najwygodniejszą i najfajniejszą koszulą jaką posiadam.Niestety! Prawie za kazdym razem gdy wychodzę wieczorem ‚na miasto’ spotkam kogos dokladnie w mojej koszuli 🙁

    1. W TK Maxx jest tak, że jak już się załapie co gdzie masz opisane i co gdzie jest to jest z górki 🙂 no i bardzo fajne jest to szperanie, bo nigdy nie wiesz na co się możesz natknąć – ten sklep to jedna wielka niespodzianka.
      H&M niestety jest dosyć popularne, tak jak Zara czy Mohito – zawsze jest ryzyko. Ale też często tam kupuję…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *